JAK PORADZIĆ SOBIE Z DŁUGAMI? PRAWO PRZYCIĄGANIA, A ZOBOWIĄZANIA FINANSOWE

 

Dlaczego chciałam poruszyć akurat temat długów? Przecież nie wolno skupiać się na negatywach (długi), tylko od razu na pozytywach (obfitość).
Tak. Jednak ludzie, którzy mają konkretnie problemy z zadłużeniami finansowymi prędzej zareagują na hasło „dług” (bo właśnie w takiej energii są), niż na hasła „dobro, obfitość, bogactwo”. A tym artykułem chciałabym pomóc przede wszystkim właśnie tym ludziom, którym zdarzyło się znaleźć w trudnej sytuacji jaką są niewątpliwie zobowiązania finansowe. W obecnym czasie, temat zadłużeń i problemów finansowych dotyczy znacznie więcej ludzi, niż było to widoczne wcześniej, dlatego chciałabym napisać kilka słów o tym, co zrobić, gdy już się wpadnie „jak śliwka w kompot”… 

Wypunktuję poniżej na co należy zwrócić uwagę, aby zmienić swoją sytuacji, czyli spłacić długi, a nawet w końcu faktycznie żyć w obfitości.

 

1. PAMIĘTAJ: Nie jesteś gorszy, „zły”, ani nie ma się czego wstydzić.

To po pierwsze. I wcale nie bez znaczenia.
Często ludzie, którzy popadli w długi, czują się gorsi od innych oraz odczuwają wstyd. No cóż, w zasadzie nie ma się przecież czym chwalić, prawda?
Może nie trzeba rozpowiadać wszystkim o swojej sytuacji finansowej, natomiast istotne jest dlaczego tego nie robisz. Jeśli tylko dlatego, ponieważ się wstydzisz i czujesz gorszy, a Twoja rodzina i sąsiedzi z pewnością mieliby satysfakcję… – to najważniejsza jest zmiana Twojego nastawienia – do siebie samego.
Dlaczego? Kiedy czujesz się gorszy, automatycznie czujesz się mniej warty. A z takim poczuciem raczej pieniędzy do siebie nie przyciągniesz…
Jeżeli będziesz sam siebie uważał za przegranego nieudacznika (który narobił sobie długów) to taką energię będziesz wysyłać w świat.
I za sprawą prawa przyciągania, Wszechświat będzie zmuszony udowodnić Ci, że masz rację. Czyli nawet jeśli podejmiesz działania mające na celu poprawę swojej sytuacji – nie przyniesie to wielkich efektów – wszakże jesteś nieudacznikiem i zgodnie z Twoją wolą, nie ma prawda Ci się udać.
Rozumiesz? Zacznij od pozytywnego myślenia na swój temat.
Zmień postrzeganie siebie – uświadom sobie, że długi mogą dotyczyć każdego; tak samo osoby ubogiej, jak i milionerów. Tak samo osoby wykształconej, jak i niewykształconej. Nie musisz oceniać siebie negatywnie – robiłeś to co mogłeś, tak jak umiałeś. Może, gdybyś wtedy miał tę wiedzę co teraz, postąpiłbyś inaczej – tego nie wiemy. Ja wiem natomiast, że nie jest powodem do wstydu to, że czegoś się próbowało i nie wyszło.

Zatem głowa do góry, bo czas wziąć się do pracy! Pracy nad sobą i zmianą swojego myślenia. 🙂

 

2. JESTEŚ „W BRAKU”. Im większy brak, tym gorzej dla Ciebie.

Warto zacząć od zadania sobie pytania: skąd te długi się w ogóle wzięły? Jak je przyciągnąłem czy przyciągnęłam do swojego życia?
Bo nie ma co tego wątpliwości – że sam to sobie zrobiłeś.
Jeżeli będziesz zrzucać winę na innych („spłacam długi partnera, a nie swoje”; „zostałam oszukana” itp.) to naprawdę będzie Ci trudno wpłynąć na swoją sytuację. Tylko przejęcie pełnej odpowiedzialności za to co Cię spotkało, uruchomi lawinę pozytywnych zmian.
Faktem jest, że do momentu, w którym aktualnie się znajdujesz doprowadziły Cię tylko i wyłącznie Twoje decyzje. Pewnie nie jedna, a szereg decyzji. Z kolei to, że podejmowałeś takie, a nie inne decyzje to wynik Twoich myśli, emocji i zachowań, które warunkowane są w większości przez programy zapisane w czasie dzieciństwa. Do tego punktu jeszcze wrócimy.

Tymczasem chciałam zwrócić uwagę na rzecz najważniejszą.
BRAK PRZYCIĄGA BRAK, OBFITOŚĆ PRZYCIĄGA OBFITOŚĆ.

„Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma”

Jak myślisz, dlaczego tak jest? To cytat z Biblii, brzmiący mocno niesprawiedliwie!
A jednak o dziwo ma sens. Chodzi tutaj o energię, jaką emanują biedni i energię jaką emanują bogaci.
Zgodnie z prawem przyciągania (które od zawsze obowiązuje wszystkich) – otrzymasz to, w co wierzysz na głębokim poziomie. Otrzymasz zgodnie ze swoją wolą i przekonaniami. Jeżeli uważasz się za biednego i ciągle powtarzasz, że nie masz pieniędzy… – to Wszechświat może tylko udowodnić Ci, że masz rację. Zgodnie z Twoimi wiarą i uczuciami.

Długi często powodują emocjonalny dyskomfort, a sama myśl o nich potrafi wpędzić w zły nastrój. To są myśli i emocje. I za ich pomocą tworzysz i przyciągasz to jak będą wyglądały Twoje kolejne dni. Żyjąc w tym dyskomforcie i poczuciu BRAKU, poczuciu, że nie masz i B A R D Z O POTRZEBUJESZ – tworzysz rzeczywistość bliźniaczą do Twoich emocji – czyli znowu brak.

Nie możesz myśleć:
„Jak spłacę długi, to będę czuł obfitość”.

Musisz najpierw poczuć obfitość, aby wyjść z braku.
Pomimo wszelkich zewnętrznych okoliczności – POCZUJ, ŻE MASZ. Nie potrzebujesz, bo już masz.

Dobrze jest zacząć od wdzięczności – kiedy wypiszesz wszystko za co jesteś wdzięczny (przedmioty, jakie posiadasz, pieniądze jakie masz (choćby i była to złotówka!) ale także ludzi, którzy są wokół Ciebie i pomagają) – natychmiast poczujesz JAK WIELE MASZ.
Jak bogaty jesteś.
Niech to będzie dla Ciebie pierwszy krok, aby wywołać w sobie uczucie obfitości. 

UWAGA: Ważne jest, abyś utrzymywał swój stan obfitości każdego dnia. Wówczas Twoja sytuacja szybko się odmieni. Jeżeli po kilku dniach wrócisz do lęku o finanse – wszystkie problemy niestety powrócą.

 

3. WIEDZA, WIEDZA I JESZCZE RAZ WIEDZA. ZARZĄDZANIE PIENIĘDZMI.

Sprawa mniej „kosmiczna”, a bardziej „przyziemna”.
Czy potrafisz mądrze gospodarować pieniędzmi? Czy posiadasz oszczędności i każdego miesiąca rozdzielasz swoje przychody na kilka części?
Czy wiesz, jak zarabiać, jak inwestować i jak zarządzać pieniędzmi?
Zgaduję, że na powyższe pytania odpowiedź brzmi „NIE” – gdyby było inaczej, prawdopodobnie nie miałbyś teraz problemów.
Prawo przyciągania, wewnętrzne przekonania i stosunek do siebie – to wszystko jest ważne, ale nie zapominajmy o jeszcze jednym NIEZWYKLE ISTOTNYM SKŁADNIKU, jakim jest WIEDZA.
Zacznij zdobywać wiedzę na temat pieniędzy. Czytaj książki o tym, jak myślą ludzie bogaci. Bierz udział w kursach i szkoleniach o tym, jak zarządzać pieniędzmi. Oczywiście – kiedy toniesz w długach, raczej trudno myśleć o inwestycji w kursy… ale nie szkodzi. Na razie zdobywaj wiedzę, jaką możesz znaleźć w Internecie za darmo. A kiedy już będziesz mógł – nie wahaj się i skorzystaj z pomocy osób, które przeszły podobną drogę przed Tobą.
Znam też osoby, które mając poważne problemy finansowe, pożyczyły skądś pieniądze i wzięły udział w szkoleniach, dzięki którym w krótkim czasie udało im się odzyskać wolność finansową – także można i w ten sposób.

Nie poradziłeś sobie z pieniędzmi, ponieważ prawdopodobnie nie wiesz jak sobie z nimi radzić. Ale tak samo jak można nauczyć się prowadzenia samochodu czy języka obcego, tak samo można nauczyć się obchodzić z pieniędzmi. Oraz przyzwyczaić do siedmiokrotnie wyższych zarobków. 🙂

 

4. WEWNĘTRZNE PRZEKONANIA NA TEMAT PIENIĘDZY

Twoje przekonania oraz zachowania względem pieniędzy determinują to, czy żyjesz w braku czy obfitości.

Pieniądze trzeba wydawać z przyjemnością. Bez lęku.
Nigdy nie wolno myśleć:
„To jest za drogie.”
„Nie stać mnie.”
„Pieniądze nie rosną na drzewach” itp.

Pieniądze lubią ruch.
Traktuj pieniądze, jak przyjaciół.
Bądź wdzięczny za każdą sumę, jaka do Ciebie przychodzi.
Dziękuj za rachunki – dziękuj, że masz pieniądze, aby za nie
zapłacić.
Pytaj siebie „Jakbym się czuła i jakbym się zachowywała, mając
10.000 zł miesięcznie?” (suma dowolna)
I postępuj zgodnie z tym nowym uczuciem.
Dziel się, dawaj. Daje ten kto ma – kiedy dzielisz się swoimi
pieniędzmi, wysyłasz do Wszechświata komunikat „Mam
pieniądze” – w ten sposób przyciągasz ich jeszcze więcej.
WAŻNE: Jeżeli przekażesz np. 100 zł na jakiś charytatywny cel, a
następnie przez trzy kolejne dni sfrustrowany będziesz sprawdzać
konto, czy przyszedł „zwrot” od Wszechświata – to nie zadziała.
Jeśli podzielisz się pieniędzmi, ale jednocześnie będziesz odczuwał
stratę / niechęć – przyciągniesz brak.
Ważne, aby dawać z radością i poczuciem „Mam i chętnie się
podzielę – mam tak dużo, że wystarczy też dla innych.”
Pieniądze nie są ani dobre ani złe – to ludzie nadają im wartość.
Dobra osoba zrobi dobry użytek z pieniędzy.
Pracować trzeba mądrze, a nie ciężko.


Powyższy tekst pochodzi z darmowego ebooka „PRAWO PRZYCIĄGANIA W PRAKTYCE”

 

Ważne jest także, aby zweryfikować, jakie negatywne poglądy na temat pieniędzy są z nami od czasu dzieciństwa. Jeżeli wierzysz, w takie przekonania jak „Bogaci ludzie to oszuści”, „Tylko ciężką pracą, można do czegoś dojść”, albo sukcesywnie na każdym kroku powtarzasz zdanie, które przez całe życie powtarzała Twoja mama – „Nie mam pieniędzy” – to jak najszybciej zmień swoje myślenie! To właśnie tego rodzaju przekonania powodują największe blokady finansowe.

 

5. DZIAŁAJ NA WSZYSTKIM FRONTACH

Aby dokonać trwałych zmian musisz działać na wszystkich polach jednocześnie i uzbroić się w cierpliwość. Nie wystarczy pisać afirmacji, jednocześnie nie zmieniając błędnych przekonań i dalej żyjąc w poczuciu braku.
Pisząc „Przyciągam pieniądze jak magnes” i jednocześnie czując na plecach oddech komornika… – niestety zadziała uczucie lęku, które w sobie nosisz, a nie słowa, które zapisujesz.
Wszystko co napisałam powyżej – musi iść w parze. Musisz działać na wszystkich frontach jednocześnie – musisz być spójny. Wtedy Twoje działania przyniosą skutek – i przyjdzie on szybciej, niż myślisz. 🙂
Bądź cierpliwy i nie zniechęcaj się, gdy nie będziesz od razu widział rezultatów. Daj sobie czas i daj czas Wszechświatowi.
Nie pozwalaj sobie na wątpliwości – bo te wpłyną negatywnie na całą sprawę.
I pamiętaj – czasami przed poprawą jakiejś sytuacji, występuje tzn. „kryzys ozdrowieńczy” – to znak, że jesteś blisko swojego celu! Nie poddawaj się! 🙂


JAKBY TO BYŁO ODCZUWAĆ SPOKÓJ…?
JAKBY TO BYŁO BYĆ SPOKOJNYM O PIENIĘDZE…?
W JAKI JESZCZE SPOSÓB MOGĘ POPRAWIĆ SWOJĄ SYTUACJĘ…?

Zadawaj sobie te pytania codziennie i niech moc będzie z Tobą! 🙂 🙂 🙂

KURS ONLINE

"PRZYCIĄGNIJ PIENIĄDZE W 14 DNI!"