DLACZEGO OFIARA POTRZEBUJE KATA?

To proste. Ponieważ bez niego nie może istnieć.
Kat bez ofiary również.
Zabrzmi to prawie romantycznie, ale kat i ofiara to dwie połówki jednego jabłka, to awers i rewers, yin i yang.
To dwie przeciwne, lecz uzupełniające się siły.

KIM JEST OFIARA?

Ofiara to człowiek, który w wyniku nieprzyjemnego zdarzenia, czuje się pokrzywdzony, źle potraktowany, poszkodowany, a bardzo często także wewnętrznie wściekły, choć zdarza się, że złość tą, latami dusi w sobie i nawet nie wie, jak bardzo jest zły.
Każdemu z nas zdarzają się mniej lub bardziej przykre sytuacje w życiu, ale za ofiarę uznajemy kogoś, kto czuje się pokrzywdzony i nigdy z tego stanu (myślenia) nie wyszedł.

 

Wbrew pozorom wcale nie chodzi o to, by w przypadku np. pobicia machnąć ręką i pomyśleć bez emocji „A tam, nic nie szkodzi.” 
Zdecydowanie emocje jakie się wtedy pojawiają trzeba przeżyć.
Nikt nie każe się Tobie uśmiechać w przykrej dla Ciebie sytuacji. Takie emocje jak smutek, złość czy żal muszą przez nas przejść – dajmy sobie na to szansę a następnie pozwólmy im odejść.
Nie trzymajmy ich w sobie latami, bo nieuwolnione ( nieprzepracowane ) zrobią nam krzywdę na wielu płaszczyznach.
Chowana latami uraza, przeistacza się w raka, który zżera od środa. A co na zewnątrz?
Przyciąganie wydarzeń, które potwierdzą, że jest się ofiarą i co rusz będzie spotykać się jakiegoś kata.
Więc naprawdę nie warto.

SCHEMAT POWINIEN BYĆ TAKI:

1. Sytuacja (przykra, bolesna) wydarzyła się po coś. Dojdź do tego – PO CO, a wtedy pojawi się wysokie prawdopodobieństwo, że się więcej nie powtórzy.

2. PRZEŻYJ EMOCJE – nie ukrywaj ich, nie duś w sobie, wyrzuć to w siebie!

Jak wyrzucić z siebie złość?

a) idź do lasu i wykrzycz się na cały głos
b) krzycz w poduszkę
c) namaluj obraz – niech będzie czarny i okropny
d) napisz wiersz na temat tego, co czujesz
e) napisz list uwalniający
f) zastosuj którąś z metod podanych w książce „RADYKALNE WYBACZANIE”
g) zacznij uprawiać sport, w którym możesz się wyżyć (kopać i bić albo przynajmniej niesamowicie się zmęczyć)
h) wypłacz się „raz a dobrze”

3. Idź dalej. Bez rozpamiętywania.
Z akceptacją, że ok – TO się wydarzyło, ok – TO miało na ciebie wpływ, ale dość tego.
Przejmujesz kontrolę i idziesz dalej.

Bo tak – ofiara to ktoś, kto nie ma kontroli.
Jeżeli obwiniasz kogoś lub sytuację, to jednocześnie oddajesz temu czemuś lub komuś kontrolę.
Kiedy oddajesz kontrolę, to nie masz wpływu na swoje życie.
Czy chcesz wieść życie, na które nie masz wpływu?
Po co czytasz o prawie przyciągania, po co mówisz, że chcesz być kreatorem swojego życia, po co robisz mapę marzeń, jeśli i tak cały czas oddajesz kontrolę komuś innemu?

MOJA HISTORIA – CZYLI JAK POWOŁAĆ DO ISTNIENIA KATA?

Na drodze mojego własnego rozwoju duchowego, nadal zdarzają mi się sytuacje, które są jakby kropką nad „i”, jakby „góra” chciała powiedzieć – „Wiemy, że wiesz, ale jeszcze się upewnimy.” 😉

Jakiś czas temu spotkała mnie mało przyjemna sytuacja, z której dziś się oczywiście śmieję. 🙂
Miałam chwilowy problem ze zdrowiem i bardzo źle to znosiłam.

Niech mi panowie wybaczą, ale muszę – czy wszyscy kojarzymy, jak zachowuje się mężczyzna, który ma gorączkę? 😉 Czy wszyscy wiemy, że on wtedy autentycznie umiera i najczęściej to już jest ostatnie stadium? 😉
Niestety ja miałam ten sam syndrom i jeśli chodziło o zdrowie – panikowałam przy najmniejszym bólu i złym samopoczuciu.

W tamtej sytuacji najgorsze było to, że nie wiedziałam co mi jest i ta niewiedza wzbudzała mój największy niepokój.
Pamiętam, że zrobiłam z siebie niesamowitą ofiarę losu (oczywiście znając już zasadę „jest ofiara- jest kat”). Lamentowałam i użalałam się nad sobą.
I nagle kubeł zimnej wody.
Moja przyjaciółka, która była w tym czasie przy mnie, nagle bardzo ostro nawrzeszczała na mnie. Byłam w kompletnym szoku, bo zachowanie jakie widziałam, było zupełnie do niej niepodobne. Niespełna pół godziny później – kiedy zadzwoniłam do mamy, by dalej użalać się nad sobą i jeszcze naskarżyć na przyjaciółkę – moja mama zrobiła to samo co ona! Też na mnie nakrzyczała!
Co najlepsze – obie użyły prawie identycznych słów!
Sytuacja była nieprawdopodobna.
No bo jak to? To ja umieram, a zamiast wsparcia ktoś śmie jeszcze na mnie krzyczeć?
„Niech ja tylko wyzdrowieję…” – tak sobie pomyślałam. 😉

I kilka godzin później otworzyłam przypadkiem (NIE MA PRZYPADKÓW!) książkę na stronie, na której były takie oto słowa:

Rozsiewasz te emocje w postaci bijącej od ciebie energii [ENERGII OFIARY], a inni ludzie podskórnie je odbierają. Jeśli są nieświadomi, MOGĄ NAWET POCZUĆ PRZEMOŻONĄ CHĘĆ, ŻEBY CIĘ W TEN CZY INNY SPOSÓB ZAATAKOWAĆ LUB ZRANIĆ […] Wszystko bowiem co pokrewne jest wewnętrznemu stanowi człowieka, przyciąga on ku sobie i w swoim zachowaniu przejawia. 
Eckhart Tolle „Potęga teraźniejszości”

I wtedy mnie olśniło!
Na poziomie energii, WYMUSIŁAM POJAWIENIE SIĘ KATA – zrobiłam z siebie ofiarę i po „5 minutach” miałam w swoim życiu kata, a nawet dwóch.
Natychmiast zrobiłam zwrot o 180 stopni i całkowicie zmieniłam moje nastawienie do tych dwóch osób (przestałam się złościć, bo zrozumiałam z czego wynikało ich zachowanie – sama je spowodowałam!), spojrzałam inaczej na swoją chorobę oraz swoje zachowanie.


Kilka tygodni później choroba ustąpiła, a mama i przyjaciółka oczywiście przeprosiły, nie rozumiejąc swojego wcześniejszego zachowania.

 
Moi drodzy, KAT I OFIARA to gra.

Za każdym razem kiedy grasz ofiarę, powołujesz do życia kata. Nie może być inaczej.
Zrozum na powyższym przykładzie jak to działa.
Jeżeli masz jakiegokolwiek kata w swoim życiu – w postaci męża, żony, „przyjaciela”, teściowej – zadaj sobie pytanie:
CZY JESTEM OFIARĄ? CZY NOSZĘ W SOBIE URAZ? CZY KOMUŚ NIE WYBACZYŁEM?

I odpowiedź na te pytania brzmi: TAK.
Bo musi tak być. Jeśli jest kat, to jest ofiara.
Więc jeśli ktoś jest twoim „katem”, to znaczy, że jesteś ofiarą – to jest działanie jak 2+2=4 – po prostu nie może być inaczej.
WYJDŹ Z ROLI OFIARY – KAT ZNIKNIE.
(albo całkowicie zniknie z Twojego życia, albo zmieni swoje zachowanie)

 
JESTEM KATEM (WAMPIREM) – CO ROBIĆ?

Jeżeli zaobserwowałeś u siebie znaki, że możesz być wampirem energetycznym lub katem innego rodzaju w stosunku do innych, pamiętaj o dwóch rzeczach.
Po pierwsze – jesteś taki, ponieważ druga osoba ma przeciwny biegun i wzajemnie się przyciągacie. Jeżeli jest jakaś ofiara, to na poziomie energii „poprosiła” o wejście w rolę kata (Ciebie), bo musi jakiegoś mieć – więc zapomnij o poczuciu winy. Po drugie – jeżeli jesteś osobą na tyle świadomą siebie, by rozpoznać u siebie takie zachowania, a nie chcesz dłużej odgrywać tej roli – to wyjdź z niej. Znowu – przejmij kontrolę.
W przypadku wampira energetycznego – pobieranie energii z otoczenia (od ludzi) następuje dlatego, ponieważ osoba ma deficyt tej energii i nie potrafi sama jej wytworzyć.
W momencie, kiedy dostarczysz sobie sam tego, co „zabierasz” ludziom – nie będziesz więcej potrzebował ich energii.
Wyjdziesz z gry.
Więc jakie jest rozwiązanie?

Poszukaj deficytów i wypełnij je. Praca nad sobą.
Efektów nie zauważysz po jednym dniu, ale kiedy naprawdę chcesz wziąć życie w swoje ręce (a możesz – bo to Twoje życie), to podejdź do tematu poważnie i po jakimś czasie (takiej intensywnej pracy ze sobą – najczęściej z emocjami) zobaczysz zmianę najpierw w sobie, a potem na zewnątrz.

 

Jest taka książka z beznadziejną okładką 😉 , którą polecam każdemu.
Wspominałam wiele razy, ale jest to POZYCJA OBOWIĄZKOWA.
Bez tego nie można pójść dalej.
Gdyby Rozwój Duchowy był kierunkiem studiów, to bez „przepracowanie” tej lektury, nikt by Cię nie przepuścił na kolejny rok.
To TRZEBA zrozumieć.
„Radykalne Wybaczanie” Collina Tippinga.
Kompleksowe wyjaśnienie JAK WYJŚĆ Z ROLI OFIARY.
Kto czuje opór przez wybaczaniem, to kilka słów tytułem wstępu.
(Radykalne) wybaczenie nie jest przyznaniem racji drugiej stronie.
Wybaczamy dla siebie – tylko i wyłącznie – ponieważ w ten sposób odzyskujemy własną energię, którą do tej pory traciliśmy na odczuwanie żalu, smutku i złości.
Radykalne wybaczanie nie ma nic wspólnego z tym tradycyjnym.

 

JAK ZACZĄĆ?

To proste. TU I TERAZ zdecyduj, że wychodzisz z gry.
GAME OVER.