Bez kategorii

Dlaczego PRAWO PRZYCIĄGANIA nie działa? – 10 błędów

Prawo Przyciągania.
Mistyczne, magiczne, tajemnicze i związane z jakimś abrakadabra…
Nic bardziej mylnego.
Prawo Przyciągania to jedno z kosmicznych praw, jakie obowiazuje każdego, dokładnie tak samo, jak prawo grawitacji – bez względu na to, czy wierzysz w grawitację, czy nie – ona na ciebie działa.
Znajomość teorii Prawa Przyciągania daje nadzieję na lepsze jutro, natomiast praktyka tego prawa – daje lepsze jutro.
Jeżeli kiedykolwiek próbowałeś stosować Prawo Przyciągania w swoim życiu i doszedłeś do wniosku, że ono nie działa, to mam dla ciebie dobrą wiadomość – mylisz się 🙂
Prawo Przyciągania działa zawsze i na każdego – jeżeli coś ci nie wyszło, poddaj w wątpliwość własne umiejętności i niewłaściwe użycie wiedzy, a nie metodę.

Dziś wymienię wszystkie możliwe błędy, jakie można popełnić stosując Prawo Przyciągania. Jednocześnie zwrócę uwagę, na to, że mówimy o ŚWIADOMYM jego używaniu, ponieważ nieświadomie używa go każdy, w każdej chwili swojego życia.

Zanim jednak przejdziemy do błędów, wyjaśnię w kilku zdaniach czym w ogóle jest Prawo Przyciągania. Fizyka kwantowa, Albert Einstein oraz wielu innych naukowców i myślicieli, udowodniło, że wszystko co nas otacza, łącznie z nami to energia. Każda nasza myśl to energia o określonej częstotliwości – za każdym razem, kiedy coś pomyślisz – wysyłasz energię w przestrzeń. Każda Twoja myśl ma znaczenie, ale to co jest silniejsze od myśli, to emocja. Emocja ma siłę sprawczą i przyciąga inną emocję – podobną do siebie. Prawo przyciągania nie odróżnia “dobrych” rzeczy od “złych” – przyciągasz to, na czym się skupiasz (ENERGIA PODĄŻA ZA UWAGĄ), więc kiedy się boisz – przyciągasz to, czego nie chcesz – warto zatem zapanować nad swoim strachem, ponieważ można “przez przypadek” wyrządzić sobie krzywdę, a później zrzucić winę na “zły los”.

 
Upraszczając: 1. Wszystko jest energią 2. Myśli i emocje mają określoną częstotliwość 3. Prawo Przyciągania to zasada, która mówi o tym, że częstotliwości, które są do siebie podobne – przyciągają się 4. Wchodząc na odpowiednią częstotliwość (dostrajając się do niej), przyciągniesz do swojego życia, to czego chcesz – POD WARUNKIEM, że wibracja jest spójna.

„Wszystko, czym jesteśmy, to rezultat tego o czym myśleliśmy i myślimy” Budda (536-483 p.n.e)

Wszechświat słucha nas przez cały czas.
I zasadniczo nie rozumie słowa “nie” – na przykład: “Nie chcę się spóźnić!” – jeżeli zabarwisz to zdanie emocją – emocją strachu, to jest praktycznie pewne, że się spóźnisz. Wysłałeś w przestrzeń uczucie strachu, które Wszechświat odbierze, jako Twoje życzenie; na dodatek poświęciłeś temu uwagę, a energia podąża za uwagą. Słowo “nie”, nie odegrało tutaj żadnej roli.
W takiej sytuacji należałoby powiedzieć z absolutną pewnością “Zdążę na czas!” – i wtedy cały Wszechświat stanie na rzęsach, żeby ci pomóc 🙂
A co jeśli mimo to się spóźnisz…?
Przyczyną może być jeden z poniższych błędów.

1. Prawo Przyciągania nie polega na myśleniu.
Książka “Sekret” od której bardzo wiele osób zaczyna, wprowadza większość ludzi w błąd. Mimo wszystko polecam ją tym, którzy o Prawie Przyciągania nigdy nie słyszeli, ponieważ od czegoś trzeba zacząć, a ta lektura jest prosta w odbiorze i wbrew pozorom, dobrze tłumaczy całe zagadnienie.
To co należy zrobić po przeczytaniu tej książki – to po prostu pójść dalej.


Wiedza w niej zawarta, nie wystarczy, by skutecznie praktykować Prawo Przyciągania, ponieważ przekaz książki jest mniej więcej taki: “Poproś o mercedesa i myśl o nim dużo, a pojawi się w magiczny sposób jutro przed Twoim domem. A jak nie jutro, to może za tydzień, ponieważ Wszechświat potrzebuje czasu na realizację Twoich marzeń”.
No i teraz pan Kowalski leży cały dzień na kanapie i rozmyśla o mercedesie, ale następnego dnia rano, nie znajduje go przed swoim domem. Pan Kowalski jest cierpliwy, więc myśli o mercedesie przez kolejne cztery dni, ale samochodu nadal nie ma. Wtedy – wkurzony, stwierdza, że Prawo Przyciągania nie działa i to jakieś brednie.
Panu Kowalskiego mówię, że jego błąd polegał na tym, że nie zrobił NIC, w kierunku, aby mercedesa do swojego życia faktycznie przyciągnąć. Nie pomyślał CO może zrobić, JAK może zarobić pieniądze, lub chociażby GDZIE może taki samochód wygrać. Poza myśleniem nie zrobił nic, a Prawo Przyciągania nie polega na myśleniu.
Tutaj jest potrzebne działanie, które wesprze Wszechświat i pomoże osiągnąć twój cel.

Przykład:
Jeżeli chcesz posiadać własną firmę, to dostrajając się do odpowiedniej częstotliwości, Wszechświat pomoże ci, stawiając na twojej drodze odpowiednich ludzi, odpowiednie książki, stawiając za biurkiem miłą panią, która pomoże ci w formalnościach itd…
Jeśli jednak będziesz siedział na kanapie i nie ruszysz się z niej, to Prawo Przyciągania nie zadziała w taki sposób, że nagle obudzisz się w czwartek – i będziesz miał firmę.
To by było czary-mary, a my mówimy o fizyce kwantowej – nie Harrym Potterze.

 

2. Najczęstszy błąd.
Robi go 90% ludzi, którzy myślą, że stosują Prawo Przyciągania, a potem się dziwią, że “nie działa”.
CHCENIE.
Ja chcę.
Jeżeli czegoś chcesz, to odczuwasz pragnienie posiadania tej rzeczy / osoby / sytuacji.
Pragnienie to uczucie / emocja.
Prozaiczny przykład: Co odczuwasz, kiedy bardzo długo nie pijesz wody?
Pragnienie. Chce Ci się pić.
Odczuwasz pragnienie tylko wtedy, kiedy NIE MASZ dostępu do wody.
Kiedy masz wodę – nie odczuwasz pragnienia.
Pragnienie odczuwa się wyłącznie wtedy, kiedy się czegoś NIE POSIADA.
Jeżeli emanujesz energią NIE POSIADANIA (poniewasz “chcesz”, ponieważ “pragniesz”), to przyciągasz energię podobną – czyli właśnie brak.
Brak przyciąga brak. Obfitość przyciąga obfitość.
“Biedni będą biedniejsi, bogaci będą bogatsi.”

Jeżeli chcesz coś przyciągnąć do swojego życia, to nie możesz odczuwać braku tego.
Musisz czuć, że już to masz. Musisz być pewien, że już to masz.
Nie możesz czuć, że CHCESZ, tylko że MASZ.

 

3. NADMIERNY POTENCJAŁ
Pojęcie wzięte z książki “Transerfing Rzeczywistości”, której recenzja pojawi sie niedługo na blogu.
Jest to nadanie zbyt dużej ważności danej rzeczy.
Jeżeli czujesz, że MUSISZ to mieć, że MUSI się udać, że MUSI BYĆ TAK, A NIE INACZEJ, wywierasz ogromną presję i jednocześnie sprawiasz, że sytuacja ta MUSI… się nie udać.
We Wszechświecie istnieje coś takiego jak równowaga energetyczna i musi być ona zachowana – zawsze.
Kiedy naruszasz tę równowagę, poprzez wywieranie olbrzymiej presji i energia się nienaturalnie podnosi, kiedy wcale nie powinna tego robić, tak zwane “siły równoważące” doprowadzą do sytuacji, w której ta energia zostanie wyrównana, więc zrobią wszystko, by okoliczności nie miały pomyślnego dla ciebie zakończenia.
Nie może być inaczej.
Za każdym razem, kiedy czynisz daną rzecz / osobę / sytuację nadmiernie ważną – bądź pewny przegranej. Co należy zatem zrobić?
Obniżyć ważność.


Jak?
1. Wyobraź sobie, że się nie udało i ZAAKCEPTUJ TO. Nie możesz “oszukiwać” – musisz naprawdę zaakceptować, że poniosłeś porażkę.
2. Stosuj Ho’oponopono – obniża ważność.
3. Odpuść. Na pewno zdarzało ci się, że bardzo czegoś chciałeś, jednak wszystko wskazywało na to, że się nie uda. Dopiero w momencie, kiedy odpuściłeś – sprawa sama się “jakoś” załatwiała. To była właśnie tego przyczyna.

 

4. Kurczowo trzymasz się wybranego przez siebie scenariusza.
Kiedy świadomie używasz Prawa Przyciągania i chcesz wizualizować sobie CEL, to… wizualizuj sobie CEL. Nie skupiaj się na drodze jaka prowadzi do celu. Wszechświat tego nie lubi.
Dzieje się tak dlatego, ponieważ musisz pamiętać o ograniczonej percepcji jaką masz – wszystko widzisz jedynie ze swojej wąskiej perspektywy, a ta jest naprawdę mikroskopijna w porównaniu z tym co widzi Wszechświat.
Możesz myśleć, że jakaś wersja wydarzeń jest dla Ciebie dobra, a nawet najlepsza, i upierasz się, że tak własnie to powinno wyglądać, przy czym w końcu Wszechświat daje Ci to, czego chciałeś – ale docierasz do tego miejsca zupełnie inną drogą, niż sobie wyobrażałeś, i sam jesteś zdziwiony, że na to nie wpadłeś.
Zdecyduj, że masz zaufanie do Wszechświata, nie rozmyślaj o scenariuszu i drodze jaką masz pokonać – skup się jedynie na końcu tej drogi – na swoim celu.

 

5. Brak wiary i zaufania.
“Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: “Przesuń się stąd – tam”, a przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was.”
Przykład: szukasz pracy. Wizualizujesz, że masz pracę. Wysyłasz cv ( czyli wykonałeś działanie ), ale mija drugi, trzeci dzień, a nawet piąty… i nic. Nikt nie odpowiada. Czy jesteś tak samo pewny swego, jak pierwszego dnia? Czy czujesz zwątpienie? Czy myślisz sobie “To głupie Prawo Przyciągania nie działa!” – i według wiary waszej, niech wam się stanie… 😉


Brak wiary, zwątpienie (niskie wibracje), brak zaufania do Wszechświata – to wszystko dalej jest energią i ma określoną częstotliwość, którą wysyłasz w przestrzeń. Sam powodujesz, że “Prawo Przyciągania nie zadziałało”, tylko tego nie widzisz.
Myślisz, że stosowałeś PP przez trzy dni i skoro się nie udało, to znaczy, że nie działa.
Nie widzisz, że sabotujesz sam siebie…
Wiara i zaufanie – od początku do końca.

 

6. Blokady – Programy – Podświadomość
W zeszłym tygodniu pojawił się artykuł na temat Programów (czytaj TUTAJ), w którym wyjaśniłam na jakiej zasadzie one działają. Jeżeli Twoja podświadomość ma zapisany program, który mówi, że bogaci ludzie są źli, to choćbyś wizualizował sobie miliony, wycinał banknoty z papieru i spał na nich, rysował Mapę Marzeń i nie wiadomo co jeszcze – bogaty nigdy nie będziesz.
Zaistniała bowiem sprzeczność między tym, w co naprawdę wierzysz (program), a tym co wydaje Ci się, że chcesz osiągnąć. Dobrą wiadomością jest fakt, że programy te można zmienić na właściwe (takie, jakie chcemy), jednak to co jest najpierw potrzebne – to zdanie sobie sprawy, że się takie programy w ogóle posiada i jak dokładnie one brzmią.

 

7. Słowa nie są spójne z emocjami.
Podobny błąd, jak ten powyżej. Kiedy powtarzasz “Jestem bogaty, jestem bogaty”, ale jednocześnie zupełnie w to nie wierzysz, to Prawo Przyciągania dostarczy ci jedynie to, w co naprawdę wierzysz – da ci emocję, którą wysyłasz – a wysyłasz emocję bycia spłukanym. “Mam świetną pracę! Uwielbiam swoją pracę!” – a kiedy tylko przychodzisz do swojej pracy, ogarniają cię czarne myśli i chęć ucieczki z niej… – jak myślisz? Prawo Przyciągania nie zadziałało, czy może to Ty nawaliłeś? 😉 

 

8. Nie znajdujesz się w polu energii tego, czego pragniesz.
Przykład: chcesz przyciągnąć partnera. Ma być przystojny, inteligentny, zabawny, dobrze zarabiać, niech będzie wierny, nie imprezuje, lubi dzieci, ma cię kochać i szanować, nosić na rękach, mieć pasje i być niezwykle interesujący.
Hmmmm…
A teraz odpowiedz sobie na pytania: czy kochasz i szanujesz siebie? Czy nosisz siebie na rękach? Czy dobrze zarabiasz? Czy jesteś niezwykle interesująca, wierna, inteligentna i zabawna?
Bo jeśli coś się nie zgadza, to znaczy, że nie jesteś kompatybilna ze swoim “wymarzonym” partnerem i nie występujecie w tym samym polu energetycznym, a to oznacza, że nie ma cienia szansy na poznanie takiej osoby. Ludzie jakich spotykasz – a zwłaszcza partnerzy – to ludzie, którzy są na tym samym poziomie eneregetycznym co Ty. Więc albo musisz zmienić swoje wymagania – albo siebie i swoją energię.
Dotyczy to wszystkiego. Przykład drugi:
“Jestem bogaty, mam dużo pieniędzy” powtarzasz sobie… i idziesz pieszo, żeby nie kupić biletu na autobus… albo jedziesz tramwajem, bo szkoda ci pieniędzy na taksówkę…
Energia jaką wtedy emanujesz, nie jest zgoda z energią człowieka, który ma pieniądze i jest bogaty.
Prawo Przyciągania nie działa… czy może nie potrafisz go stosować…? 😉

 

9. W przypadku “przyciągania miłości” – błąd nagminny.
Próbujesz przyciągnąć konkrentą osobę.
Nie nie i jeszcze raz: nie rób tego.
Nie możesz wpłynąć na wolną wolę drugiego człowieka, więc jeżeli ta osoba nie chce być z tobą, to możesz sobie wizualizować ile wlezie – to i tak nic nie da.
Jasne, że możesz spróbować – być może okaże się, że faktycznie do siebie pasujecie i wtedy się uda.
Jednak więcej sensu ma przyciąganie po prostu miłości / partnera.
Jego cech i tego jak będziesz się przy nim czuł. Jeżeli osoba o której marzysz jest Ci “przeznaczona”, wtedy i tak odpowie na twoją energię i pojawi się w twoim życiu – jeżeli nie, przyciągniesz kogoś innego i będziesz szczęśliwy z kim innym.

Przy okazji przestrzegam wszystkich nieszczęśliwie zakochanych przed wszelkimi próbami wpłynięcia na wolną wolę drugiej osoby, za pomocą magii czy innych dziwnych rytuałów, ponieważ z poziomu energii zapłacicie za to bardzo wysoką cenę. Powtórzę: bardzo wysoką cenę – nie wolno i nie warto tego robić.

 

10. Negatywne myśli – marudzenie – niskie wibracje.
Prawo Przyciągania działa szybciej, kiedy masz wysokie wibracje.
Jeżeli jesteś szczęśliwy i emanujesz radością i miłością (prawdziwą, bezinteresowną), twoje marzenia i cele realizują się szybciej. Dlatego tak ważne jest, by podczas świadomego stosowania Prawa Przyciągania czy wizualizacji – być w dobrym humorze. Oczywiście żadne udawanie tutaj nie przejdzie… – nie zmuszaj się do dobrego nastroju, kiedy masz ochotę płakać… – nie oszukasz Wszechświata.
Zwracaj jednak uwagę na swoje wibracje i na to jak się czujesz. Jak podnieść wibracje – dowiesz się TUTAJ. Inną metodą jest oczywiście Ho’oponopono, o którym przeczytasz TUTAJ.

 

Podsumowując:

PRAWO PRZYCIĄGANIA DZIAŁA PRZEZ CAŁY CZAS

PRAWO PRZYCIĄGANIA DZIAŁA NA KAŻDEGO – niezależnie czy w to wierzy, czy nie

JEŻELI POMYŚLAŁEŚ KIEDYKOLWIEK, ŻE PRAWO PRZYCIĄGANIA NIE DZIAŁA, TO ZNACZY, ŻE NIE ROZUMIESZ ZASAD JEGO DZIAŁANIA i przeczytaj ten artykuł jeszcze raz 😉