Ta historia wydarzyła się kilka lat temu.
Ale nie bez powodu opowiadam ją właśnie teraz.
Któregoś dnia zagotowało się we mnie, kiedy pewna znajoma powiedziała, że wysłuchała wywiad jednego z przedstawicieli partii politycznej, mającej nazistowskie poglądy i oznajmiła, że dawno nie słyszała tak pięknie wypowiadającego się i elokwentnego człowieka. Autentycznie zagotowało się we mnie i po tym jak wyraziłam swoje zdanie (zwykle mówię co myślę) to jeszcze przez kolejne godziny rozmyślałam o tym, jak można być tak … #!@ … i wtedy po raz pierwszy padły w mojej głowie takie oto słowa:
„PRZEZ TAKICH LUDZI JAK TY, NA ŚWIECIE SĄ WOJNY”
Takich, czyli jakich? Ludzi wybierających na ważne stanowiska państwowe osoby o skrajnych i nazistowskich poglądach, ponieważ „ładnie się wypowiadają” lub mają „dobry plan gospodarczy”. W tym miejscu warto wspomnieć, że Hitlera, który również ładnie się wypowiadał, na początku popierały rzesze ludzi.
Innym z kolei razem niepotrzebnie (?) wdałam się w dyskusję na temat religii; tłumaczyłam, że w zależności od tego w jakim kraju się urodzisz w takiego Chrystusa będziesz wierzyć. To oznacza, że religia ZA KTÓRĄ WIELU JEST GOTOWYCH ZABIĆ (!!!) jest determinowana przez miejsce urodzenia, a większość głównych religii jest do siebie bardzo podobna. Pamiętam, że osoba, z którą wtedy rozmawiałam powiedziała, że kończy temat i nie zmieni zdania, bo tak została wychowana.
PRZEZ TAKICH LUDZI JAK TY, NA ŚWIECIE WYBUCHAJĄ WOJNY – pomyślałam.
Takich, czyli jakich? Bezmyślnych. Którzy robią coś, bo tak zostali wychowani – jakby nie mieli własnego rozumu i nigdy nawet nie pokusili się o to, by zweryfikować podane im „prawdy”. Którzy bezmyślnie powtarzają takie hasła jak „BÓG HONOR OJCZYZNA” i używają pałek, jako argumentów.
Pamiętam, że w tamtym czasie mój poziom frustracji narastał i dość surowo oceniałam ludzi – szczególnie tych, którzy w moim mniemaniu prezentowali „niewłaściwe” poglądy.
… aż pewnego dnia doznałam niemiłego olśnienia.
Stałam akurat w łazience przed lustrem i zmywałam makijaż, gdy patrząc sobie prosto w oczy usłyszałam w głowie swoje własne słowa:
PRZEZ TAKICH LUDZI JAK TY (!) SĄ WOJNY.
To było jak policzek i kubeł zimnej wody w jednym.
Przemiana wewnętrzna dokonała się w ciągu jednej dosłownie sekundy – natychmiast wyszłam z tych wszystkich negatywnych emocji. Z tej złości i oceniania. Z tej potrzeby udowadniania swojej racji i stawania w pozycji
„JA WIEM LEPIEJ I TYLKO MOJA PRAWDA JEST NAJPRAWDZIWSZA”
Wpadłam w pułapkę ego, mimo że już wtedy mogłabym napisać o tym referat.
Jasne, dobrze jest mieć własne zdanie i poglądy. Nadal je mam.
Ale przy tym wszystkim – pozwolić innym na to, by też mieli swoje!
I wierzyli w co chcą i żyli wg własnych zasad, a nie MOICH zasad.
Zasada lustra pięknie tutaj zadziałała – dostawałam szału słysząc o tych, którzy narzucali innym swój tok myślenia (naziści, radykalne partie polityczne, scjentolodzy itp.), gdy tymczasem robiłam dokładnie to samo!
Już w liceum miałam lekcje filozofii i pamiętam, jak nasz profesor powiedział kiedyś takie słowa:
„FANATYCY TO TACY LUDZIE, KTÓRZY WIERZĄ TYLKO W JEDNĄ PRAWDĘ. SWOJĄ WŁASNĄ. I TAKICH LUDZI NALEŻY SIĘ BAĆ”
Dlaczego pokazuję te zdjęcia?
Nie jem mięsa od 9 lat, ale nie mam w zwyczaju udostępniać fotografii z rzeźni czy poupychanych w klatkach kur; nie mogę, bo sama nie jestem w stanie na to patrzeć. Kwestia wrażliwości. I pokazując tutaj powyższe zdjęcia (a najpierw musiałam je przecież wyszukać) musiałam mocno wyjść ze swojej strefy komfortu. Ale uznałam, że musimy wszyscy na to popatrzeć.
Musimy zobaczyć i przypomnieć sobie co się stało, gdy ludzie mieli w sercach nienawiść, pogardę i poczucie wyższości. Gdy nie potrafili znieść „inności” i gdy na siłę udowadniali swoją rację – i robili to właśnie SIŁĄ, tylko dlatego, że uznali, że SĄ LEPSI od innych.
Ich poglądy są lepsze.
Ich racja jest lepsza.
Ich narodowość, kolor skóry, orientacja, wyznanie, styl życia – SĄ LEPSZE.
A skoro uznali się za lepszych, to uznali też, że mają niezbywalne prawo potępić każdego, kto nie pasuje do ich „idealnego świata”.
Hitler uznał, że Żydzi, homoseksualiści, osoby niepełnosprawne oraz POLACY nie pasują do jego wizji świata. A miliony ludzi go poparło!
Dlaczego?
„Wśród najczęściej powtarzających się motywów poparcia Hitlera, Giebel wymienia poczucie krzywdy, nieufność wobec elit i przekonanie, że nie dostali od życia tego, na co zasługują […] kompleks niższości kompensowany jest przez podbudowane rasizmem sztuczne poczucie wyższości.”
I jeśli Ty dziś wierzysz w to, że jesteś LEPSZY
że Twoja religia jest LEPSZA od innej religii,
że Twój kolor skóry, narodowość, orientacja czy partia polityczna jest LEPSZA
… to czujesz dokładnie to samo, co czuł Hitler. Bo on też czuł się lepszy.
Czy był odpowiedzialny za II wojnę światową?
Z pełnym przekonaniem mówię, że NIE.
Bo Hitler był jedynie ODPOWIEDZIĄ na to, co ludzie jako świadomość zbiorowa mieli już w sobie.
On był manifestacją tego, co ludzie, którzy go popierali mieli w swoich sercach i umysłach w tamtym czasie.
JEŚLI WIĘC TY DZIŚ CZUJESZ SIĘ LEPSZY OD KOGOKOLWIEK INNEGO i patrzysz z pogardą na drugiego człowieka, bo ma inne poglądy niż Twoje – to w Twoim sercu jest dokładnie to co samo, co w sercach tamtych ludzi, którzy powierzyli mu ważne stanowisko państwowe.
Hitler był zbiorową PROJEKCJĄ.
A jeśli nie chcemy dopuścić do tego, by TAKA PROJEKCJA znowu się pojawiła (a w roli Hitlera wystąpi po prostu ktoś inny), to musimy nauczyć się wybierać MIŁOŚĆ, a nie nienawiść.
Łączyć, a nie dzielić. Nie oceniać i nie narzucać innym swoich poglądów.
I naprawdę nie bez powodu piszę ten artykuł właśnie teraz.
Póki ludzie nie zrezygnują z nadmuchanego poczucia wyższości (wynikającego tak naprawdę z nieuzdrowionych kompleksów) to odpowiedź na pytanie zadane w tytule tego artykułu nie jest tą, którą chciałabym udzielić.
Nie tocz wojny w swoim sercu, a wówczas nie doświadczysz jej w świecie fizycznym.
Możemy edukować innych i pokazywać im konsekwencje ich wyborów, ale ta prawda sprawdza się zawsze najlepiej: CHCESZ ZMIENIĆ ŚWIAT?
TO ZACZNIJ OD SIEBIE.
Kiedy naziści przyszli po komunistów, milczałem,
nie byłem komunistą.
Kiedy zamknęli socjaldemokratów, milczałem,
nie byłem socjaldemokratą.
Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem,
nie byłem związkowcem.
Kiedy przyszli po Żydów, milczałem,
nie byłem Żydem.
Kiedy przyszli po mnie, nie było już nikogo, kto mógłby zaprotestować.
– pastor Martin Niemoller
Żródła:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kiedy_przyszli