Oto dlaczego tkwisz w miejscu i jak w końcu ruszyć naprzód!

 

Wyobraź sobie, że jesteś w pokoju, w którym jest ciepło, wygodnie i przewidywalnie. Znasz każdy kąt, każdy przedmiot, a wszystko, co się dzieje, jest zgodne z Twoimi oczekiwaniami. To właśnie Twoja strefa komfortu. Brzmi kusząco? Być może, ale czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak bardzo Cię ona ogranicza?

Strefa komfortu to miejsce, gdzie czujemy się bezpiecznie, ale też miejsce, które sprawia, że nasze życie stoi w miejscu. W tym artykule wyjaśnię Ci, dlaczego wychodzenie ze strefy komfortu jest absolutnie konieczne, jeśli chcesz się rozwijać, i co dzieje się, gdy przez lata tkwisz w tej samej, znanej sobie przestrzeni.

Co ciekawe – piszę mocno z autopsji. Wiele lat poświęciłam na to, by zbudować sobie mlekiem i miodem płynącą, bardzo wygodną przystań – STREFĘ KOMFORTU. Gdzie pieniądze płyną z nieba za robienie tego co lubisz, gdzie nie musisz spędzać czasu w towarzystwie ludzi, którzy Cię drażnią (bez teściowej, szefa, zazdrosnych koleżanek, wścibskich sąsiadów), gdzie w zasadzie NIC NIE MUSISZ, a wiele możesz. Brzmi bajecznie!

Ale po pięciu latach życia w takiej „złotej klatce” okazało się, że to pułapka! Że w tym czasie nie tylko nie zrobiłam żadnego kroku naprzód, ale w pewnym momencie poczułam, że cofam się w rozwoju! To był dla mnie wyraźny sygnał do działania i pożegnania tej pozornej strefy bezpieczeństwa. 

 

Strefa komfortu – przyjaciel czy wróg?

Strefa komfortu daje nam złudzenie bezpieczeństwa. Wydaje się, że nic złego się nie stanie, jeśli pozostaniemy w niej na zawsze. Nie podejmujemy ryzyka, nie doświadczamy stresu, a wszystko wydaje się przewidywalne. To może oznaczać tylko jedno –  nie doskonalisz żadnej nowej umiejętności, a zatem nie rozwijasz się. Zapamiętaj – rozwój i sukces nie tworzą się w stagnacji. 

 

„Strefa komfortu to strefa rutyny, miejsce, gdzie robimy rzeczy, które uznajemy za bezpieczne, komfortowe, znane i łatwe. To miejsce, gdzie nic wyjątkowego ani szczególnego się nie wydarzy.”

 

Największe osobiste i zawodowe osiągnięcia zawsze wymagają ryzyka, podejmowania wyzwań i pokonywania przeszkód. Ludzie sukcesu nie osiągnęli swoich celów siedząc wygodnie na kanapie i popijając latte. Steve Jobs, Nick Vujicic czy Oprah Winfrey – wszyscy ci ludzie wielokrotnie podejmowali trudne decyzje, mierzyli się z porażkami i wychodzili daleko poza swoją strefę komfortu, by ostatecznie osiągnąć ponadprzeciętne wyniki. 

Jeśli chcesz poznać bliżej historie sukcesów ludzi, którym życie wiele razy powiedziało „NIE” – koniecznie sprawdź moje sobotnie posty na Facebooku

 

 
Co się dzieje, gdy (zbyt długo) tkwisz w strefie komfortu?

Gdy przez lata pozostajesz w bezpiecznej, znanej przestrzeni, Twoje życie stopniowo zamienia się w monotonię. Poniżej znajdziesz kilka konsekwencji długotrwałego przebywania w strefie komfortu:

  • Brak rozwoju – Nie uczysz się nowych rzeczy, nie zdobywasz nowych umiejętności, nie doświadczasz wyzwań, które mogłyby poszerzyć Twoje horyzonty.

  • Utrata pewności siebie – Paradoksalnie, im dłużej unikasz wyzwań, tym trudniej Ci się z nimi zmierzyć. Brak nowych doświadczeń powoduje, że tracisz wiarę w swoje możliwości.

  • Rosnący lęk przed zmianami – Im dłużej tkwisz w miejscu, tym bardziej boisz się wyjść poza schemat. Każda zmiana zaczyna wydawać się przerażająca i niemożliwa do przeprowadzenia.

  • Utrata szans – Świat nie czeka, aż będziesz gotowy. Wiele okazji przelatuje Ci koło nosa tylko dlatego, że boisz się zrobić pierwszy krok.

 
 

 

W książce „Zjedz tę żabę” Brian Tracy podkreśla znaczenie podejmowania najtrudniejszych zadań jako pierwszych, co jest kluczowe dla efektywnego zarządzania czasem i przezwyciężania prokrastynacji. A „najtrudniejsze zadanie z listy” z pewnością wymaga od nas wyjścia poza strefę komfortu. Tracy słusznie zauważa, że „jeśli musisz połknąć żywą żabę, nie warto siedzieć i przyglądać się jej zbyt długo”.

A także… „Jeśli musisz połknąć dwie duże żaby, zacznij od tej, która budzi w tobie większą odrazę!”

 

Jeśli więc zbyt długo siedzisz w wygodnej pozycji i nic się w Twoim życiu nie dzieje, czujesz, że tracisz czas i marnujesz talenty – koniecznie zrób pierwszy krok w stronę tego, czego unikasz. Zrozum, że opóźnianie działań wcale nie sprawi, że zadanie stanie się łatwiejsze – wręcz przeciwnie, urośnie w naszych głowach do ogromnych rozmiarów. Dlatego jeśli czujesz, że coś Cię blokuje, przypomnij sobie, że poprzez wybranie działania przełamujesz opór. Podejmij decyzję i działaj, a z każdym kolejnym krokiem poczujesz, jak stres i niepewność ustępują miejsca satysfakcji i poczuciu kontroli. Nie pozwól, by strach lub wygoda były Twoimi największymi przeciwnikami – odważ się na wyjście ze swojej przystani i zobacz, jak Twoje życie nabierze tempa.

 

Jak skutecznie wyjść ze strefy komfortu?

Z drugiej strony wcale nie musisz od razu rzucać się na głęboką wodę i robić rewolucji w swoim życiu. Możesz stopniowo poszerzać swoją strefę komfortu. Oto kilka skutecznych metod:

  • Podejmuj małe wyzwania – Zacznij od drobnych kroków, np. wypróbuj nową aktywność, nawiąż rozmowę z nieznajomą osobą, zrób coś, co Cię lekko stresuje.

  • Przyjmij porażkę jako część procesu – Sukces nie jest liniowy. Każda porażka to lekcja, która przybliża Cię do celu.

  • Zmieniaj rutynę – Jeśli zawsze działasz w ten sam sposób, spróbuj coś zmienić. Nowa droga do pracy, nowe hobby, nowy sposób myślenia – każdy mały krok ma znaczenie.

  • Otaczaj się inspirującymi ludźmi – Przebywanie z osobami, które nie boją się wyzwań, pomoże Ci przełamać własne bariery. Z kim się zadajesz, takim się stajesz 😉 

  • Zrób coś, co Cię przeraża – Czasem najlepszym sposobem na rozwój jest zrobienie czegoś, co wydaje się niemożliwe. Skok na bungee? Publiczne przemówienie? Rozwód, nowa praca? Odwaga zawsze będzie wynagrodzona. 

 
 
 
Złota klatka – wygodna, ale ograniczająca.

Jeśli chcesz osiągnąć swoje cele i marzenia, musisz się odważyć i wyjść ze swojej niewidzialnej klatki. Każdy krok w nieznane to krok w stronę sukcesu, większej pewności siebie i spełnienia. Pamiętaj – prawdziwe życie zaczyna się tam, gdzie kończy się Twoja strefa komfortu!

Może to dobry moment, by zrobić pierwszy krok?

“Jeśli chcesz być tam, gdzie nigdy nie byłeś, musisz iść drogą, którą nigdy nie szedłeś. Jeśli chcesz osiągnąć to, czego nigdy nie miałeś, musisz robić to, czego nigdy nie robiłeś” – Coniguliaro Dominick
PODOBA CI SIĘ TO CO ROBIĘ? TUTAJ MOŻESZ WESPRZEĆ STRONĘ ⤵️ 🙂