Jak skutecznie wypracować nowe nawyki (i w końcu się ich trzymać!)

Potraktujmy styczeń jak rozgrzewkę! Tymczasem połowa lutego zbliża się wielkimi krokami i… co z tego. Postanowienia noworoczne nie zając, nie uciekną. A może jednak?

Tak naprawdę nie ma znaczenia kiedy zaczniesz i nie musisz czekać do następnego roku, aby poczuć chęć wprowadzenia korzystnych zmian do swojego życia. A jeśli jesteś akurat kobietą i chcesz je wprowadzić jeszcze w marcu, to uroczyście zapraszam Cię na bal – będą same Królowe!

Nie lubimy się zmieniać, prawda? I zmian też nie lubimy (chyba, że jesteśmy Numerologiczną 5; wtedy to co innego). A jednak każdy chciałby, żeby jego życie było lepsze, trawa w ogródku była bardziej zielona, a biometr był korzystny częściej niż raz w tygodniu. Mamy więc pewien konflikt interesów, bo z jednej strony chcemy, żeby COŚ się zmieniło, ale jednocześnie nie chcemy SIĘ ZMIENIAĆ. Się, siebie – zmieniać nie chcemy! Za to innych – bardzo chętnie 🙂 

 

[To dobry moment, aby przypomnieć JAK DZIAŁA ŚWIAT – bo działa zupełnie na odwrót, czyli w momencie, kiedy to TY SIĘ ZMIENISZ, dopiero zmieni się Twój świat.] 

 

„Najpierw sami tworzymy własne nawyki, potem nawyki tworzą nas.” – John Dryden.

Każdy z nas posiada codzienne nawyki – zarówno te, które wspierają nasz rozwój (np. poranna gimnastyka, która stała się Twoją rutyną po przeczytaniu TEGO artykułu), jak i te, które mogą nas ograniczać lub nam szkodzić (scrollowanie telefonu co 15 minut).

 

Co więc zrobić, aby było lepiej, ale jednocześnie nie napracować się przesadnie? Przychodzi mi do głowy wiele odpowiedzi, ale ponieważ jestem w trakcie pisania artykułu o nawykach, to skupię się na odpowiedzi powiązanej z tym tematem 😉 

Ludzie Z NATURY nie lubią zmian nie tylko z tego powodu, że są leniwi, ale przede wszystkim dlatego, że dla naszego mózgu zmiana oznacza stres, więc nasz umysł będzie nas przed zmianą chronił i od zmiany odciągał.

A zatem – aby wprowadzić jakąś zmianę (POZYTYWNY NAWYK) i pokonać opór umysłu, musimy… oszukać nasz mózg. 

I między innymi o tym przeczytasz w tym artykule.

 

Dlaczego nawyki są tak ważne?

Bo to właśnie nawyki kształtują nasze życie bardziej niż świadome decyzje. Około 40% naszych codziennych działań wynika z nawyków, a nie świadomego wyboru. Oznacza to, że jeśli („potajemnie” i stopniowo) wprowadzimy pozytywne nawyki, możemy całkiem niechcący znacząco poprawić jakość swojego życia i to bez konieczności ciągłego podejmowania decyzji.

Zdrowe i korzystne nawyki pomagają w:

  • osiąganiu długoterminowych celów –> wolność finansowa, szczupła sylwetka, napisanie książki, rozwój firmy itp. 

  • budowaniu silnej mentalności i dyscypliny –> a przy tym w gratisie pewność siebie i szacunek do siebie szybują wysoko w górę

  • rozwijaniu duchowości i pogłębianiu samoświadomości –> medytacja królem, medytacja panem

  • redukcji stresu i poprawie jakości życia –> rutyna daje Ci poczucie kontroli nad swoim życiem, a większość ludzi cierpi właśnie dlatego, bo tej kontroli nie ma + aktywność fizyczna obniża poziom kortyzolu

 

Proces tworzenia zdrowych nawyków

Zakładam, że masz spore doświadczenie w ustalaniu celów i nie trzymaniu się ich, zgadłam? Może taki masz już nawyk! Dobra wiadomość jest taka, że nawet w takim przypadku, jest to nawyk odwracalny. Poniżej wyszczególniam punkty, które w znaczący sposób mogą pomóc Ci wypracować I UTRZYMAĆ dany nawyk. I nawet jeśli pomyślisz teraz „eeee nudy” to przypominam, że robienie w kółko tego samego i oczekiwanie innego rezultatu, jest głupotą – jeśli więc dotychczas nie udawało Ci się utrzymać nowych nawyków, było tak pewnie dlatego, że pomijałeś poniższe punkty, uznając, że ich nie potrzebujesz. Może więc warto zmienić taktykę ⤵️ 

  1. Zdefiniowanie celu – Pierwszym krokiem jest określenie, jaki nawyk chcemy wprowadzić i dlaczego jest on dla nas ważny. Przykładowo, jeśli chcemy rozpocząć codzienną medytację, warto określić jej korzyści – większy spokój, lepsza koncentracja, głębsza duchowość. Mając silne „DLACZEGO TO ROBIĘ” zwiększasz prawdopodobieństwo utrzymania nawyku przez dłuższy czas. 

  2. Małe kroki – Zbyt ambitne cele mogą prowadzić do szybkiego zniechęcenia. Dlatego warto zacząć od małych kroków, np. zamiast 30-minutowej medytacji, rozpocząć od 5 minut dziennie. Zanim schudniesz 20 kg – schudnij 2. 

  3. Powiązanie z istniejącym nawykiem – Tworzenie nowego nawyku jest łatwiejsze, jeśli połączymy go z już istniejącą rutyną. Możemy np. medytować zaraz po porannej kawie lub pisać afirmacje 10 minut przed snem.

  4. Śledzenie postępów – Prowadzenie dziennika nawyków lub korzystanie z aplikacji do śledzenia postępów zwiększa motywację i pomaga zobaczyć postęp. A gdy widzisz postęp – chcesz widzieć go więcej = nie rezygnujesz.

  5. System nagród – Wzmacnianie pozytywnych zachowań poprzez małe nagrody (choćby pochwała dla siebie) sprawia, że nasz mózg zaczyna kojarzyć nowy nawyk z przyjemnością.

 

Jak utrwalić zdrowe nawyki?

  1. Cierpliwość i konsekwencja – Proces formowania nowego nawyku trwa od 21 do 66 dni. Kluczowe jest powtarzanie nowego zachowania każdego dnia (!) Nie zawsze 21 dni wystarczy, aby utrwalić nowy nawyk – często jest to kwestia indywidualna, na którą wpływa wiele czynników; stąd te widełki. 

  2. Unikanie perfekcjonizmu – Jeśli raz pominiemy nowy nawyk, nie oznacza to porażki. Ważne, aby wrócić na właściwe tory i kontynuować. Czyli jeśli na diecie zdarzy Ci się zjeść kostkę czekolady – nie oznacza to, że musisz od razu zjadać całą tabliczkę i kończyć ze swoim postanowieniem (a jeśli zjesz już całą tabliczkę – to nie musisz zjadać drugiej). Jedno potknięcie nie musi oznaczać końca całego przedsięwzięcia – to tylko potknięcie. 

  3. Wsparcie otoczenia – Dobrze jest otaczać się ludźmi, którzy wspierają nasze pozytywne zmiany lub mają podobne cele. Pamietajmy, że w niektórych przypadkach warto zamknąć drzwi i więcej ich nie otwierać. 

  4. Praca z podświadomością – Afirmacje, wizualizacje i techniki autosugestii pomagają w zakorzenieniu nowych nawyków w podświadomości. Myśl o sobie, jak o człowieku, który ma doświadczenie w utrzymywaniu nawyków i realizowaniu celów, a wkrótce takim się staniesz. 

… NADCHODZI ONA – KRÓLOWA BALU …

PRZYKŁADY ZDROWYCH I KORZYSTNYCH NAWYKÓW, które przez przypadek i bez wysiłku mogą zmienić Twoje życie na lepsze

 

  1. Codzienna praktyka wdzięczności – Sprawia, że skupiamy się na tym, co mamy, zamiast na tym, czego nam brakuje. A energia podąża za uwagą, więc wniosek nasuwa się sam. 

  2. Poranna medytacja  – Pomaga wyciszyć umysł i zapanować nad myślami w ciągu dnia. Obniża kortyzol. 

  3. Czytanie inspirujących książek / przerabianie kursów – Regularne poszerzanie wiedzy i przypominanie sobie najważniejszych zagadnień (np. takich, że w Twojej rzeczywistości to Ty rządzisz).

  4. Świadome oddychanie – Techniki oddechowe pomagają w redukcji stresu i poprawie koncentracji.

  5. Higiena snu – zasypianie i budzenie się o stałych porach, unikanie ekranów przed snem, tworzenie wieczornego rytuału wyciszającego poprawiają jakość snu, a to z kolei przekłada się na energię w ciągu dnia. 

  6. Unikanie negatywnych treści – Ograniczenie ekspozycji na toksyczne informacje i negatywne emocje… pomaga utrzymać te pozytywne. 

  7. Zdrowe odżywianie – spożywanie nieprzetworzonych produktów, dbanie o nawodnienie i unikanie nadmiaru cukru, wpływa korzystnie nie tylko na zdrowie, ale też na samopoczucie. 

 

 

Aby oszukać mózg i nie stresować go „wizją” nagłej i dużej zmiany – wprowadzaj swoje nawyki stopniowo, małymi krokami, tylnymi drzwiami i po cichu. 

Możesz np. każdego dnia nieznacznie zwiększać obciążenie (jedna minuta / jedna strona / 1% więcej) – w perspektywie czasu (który i tak minie) zauważysz znaczący progres. 

Pamiętaj, że budowanie zdrowych nawyków to proces, który wymaga czasu, cierpliwości i świadomego działania. Małe kroki, konsekwencja i wsparcie otoczenia (a przynajmniej nie zniechęcanie) to mogą być te detale, które wcześniej pomijałeś i przez które Twoje postanowienia noworoczne na ten rok brzmią dokładnie tak samo, jak te z 2020. 🙃