Bez kategorii

JAK POLUBIĆ SIEBIE – TRZY KROKI

Temat stary, jak świat. 😉
Za to ogromnie ważny! Nie każdy bowiem zdaje sobie sprawę z tego, na jak wiele obszarów w życiu potrafi wpływać nasz stosunek do samych siebie!
Prozaiczny przykład – pieniądze.
Czy jeżeli kogoś nie lubisz i masz negatywne odczucia wobec tego człowieka, to czy z radością życzysz mu wszystkiego dobrego, obfitości i pomyślności? Czy chętnie kupujemy prezenty ludziom, których nie lubimy? Zdaje się, że odpowiedź jest oczywista.
To teraz odwróćmy sytuację – w momencie, kiedy masz do siebie negatywny stosunek, nie lubisz siebie, ciągle się krytykujesz i nie masz w sobie żadnego oparcia – czy tym samym, nie odbierasz sobie prawa do tego, by czerpać z obfitości Wszechświata?
Czy nie stawiasz między sobą, a bogactwem (nie tylko materialnym!) niewidzialnego muru, który mówi „STOP, TO NIE DLA MNIE”?

Pamiętamy o zasadzie CO W ŚRODKU, TO NA ZEWNĄTRZ, prawda?
Świat zewnętrzny jest jedynie odbiciem twojego stanu wewnętrznego.
Jeżeli z jakiegoś powodu, masz głębokie przeświadczenie, że nie jesteś wystarczająco dobry (nie zasługujesz), aby zarabiać – 5.000zł / 10.000zł / 20.000zł to… nie będziesz tyle zarabiał.
Jeżeli masz głębokie i podświadome przekonanie o tym, że nie jesteś wart miłości… to albo jej nigdy nie znajdziesz, albo zakochasz się w kimś, kto będzie Ci tylko potwierdzał to, w co sam wierzysz – że nie jesteś wart tego uczucia.

To tylko zarys tematu, żeby przypomnieć JAK WAŻNY jest stosunek do samych siebie i na co może mieć wpływ.
Nie wystarczy zapisać sobie dwa razy afirmacji „Lubię siebie” i oczekiwać wielkich zmian w życiu. To tak nie działa. I znowu możemy łatwo odwrócić sytuację i przywołać przykład – czy jeśli powiemy naszemu partnerowi jeden raz „Kocham Cię”, a następnie przez najbliższe 5 lat ani razu tego nie powtórzymy, a do tego nie będziemy mu tej miłości w żaden sposób okazywać, to czy ten partner faktycznie będzie czuł się kochany?
Raczej nie.
Dlatego zapytaj dziś siebie, czy czujesz się kochany / kochana… przez samego / samą siebie?
Czy okazujesz sobie tą miłość i w jaki sposób?
Czy szanujesz siebie? Czy dbasz o siebie? Czy mówisz sobie, że się kochasz? Czy masz w sobie wsparcie na co dzień? To są fundamentalne pytania.

Jako, że temat jest niezwykle głęboki i obszerny, zdecydowałam się dziś przedstawić wam (albo tylko przypomnieć) trzy sposoby na to, jak zmienić swój stosunek do siebie na lepszy; jak można tę relację poprawić.

 

Miłość do siebie samego jest początkiem romansu na całe życie.
Oscar Wilde

 

 

1. Bardzo dawno temu – nie pamiętam, ale możliwe, że było to nawet 10 lat temu – przeczytałam książkę „MOŻESZ UZDROWIĆ SWOJE ŻYCIE” Louise L. Hay, którą serdecznie wam polecam również dzisiaj.
Louise opisuje w niej technikę, którą sama bardzo lubię i stosuję prawie codziennie!
Polega ona na tym, aby stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie dwa proste słowa: „Kocham Cię„.
Może to wydawać się dziwne, ale niektórzy ludzie mają z tym zadaniem spory problem. Część nie jest w stanie wypowiedzieć tych słów, ani nawet spojrzeć sobie w oczy! Część czuje się zakłopotana.

Od kilku już lat przynajmniej jeden raz w ciągu dnia, patrząc w lustro mówię do siebie „KOCHAM CIĘ”. Czasami „Kocham Cię Daria” i uśmiecham się do siebie. 🙂
To bardzo ważne – jeżeli mam gorszy dzień (i nie mam ochoty się uśmiechać!) to również mówię sobie te słowa! Ponieważ kocham siebie, niezależnie od humoru, czy tego, co się aktualnie dzieje w moim życiu.
Kocham siebie bezwarunkowo – uśmiechniętą, złą, zapłakaną, wkurzoną i szczęśliwą. Każdą.
Kocham siebie w dniach, w których odniosłam sukces, w dniach w których odhaczyłam sobie 15 punktów z listy do zrobienia, ale kocham siebie także w dniach, gdy nic nie zrobiłam.
Miłość warunkowa nie jest prawdziwą miłością.
I od takiego założenia trzeba wyjść – jeżeli kochasz siebie warunkowo, to nie będziesz w stanie obdarzyć miłością drugiej osoby w inny sposób – też będziesz kochać warunkowo.
A miłość warunkowa (związana z oczekiwaniami) jest najczęstszą przyczyną rozpadów związków.
Kochajcie siebie!

 

2. Uwielbiam ten przykład. 🙂
Czy jeżeli twoja przyjaciółka ma zły dzień, ponieważ nie poszła jej rozmowa o pracę, wygłupiła się przed chłopakiem i na dodatek wylała na siebie kawę, to czy mówisz jej, że jest beznadziejna?
Czy patrzysz na nią z politowaniem, kręcisz głową i mówisz „Jaka niedojda z ciebie dziewczyno…” ? :O
Raczej zachowujemy się inaczej wobec naszych przyjaciół, prawda?
Zatem pytam ciebie – jak zachowujesz się w stosunku do samej siebie, gdy to tobie nie poszła rozmowa o pracę, oblałaś się kawą, albo powiedziałaś coś głupiego?
Czy przypadkiem nie krytykujesz się ostrymi słowami w myślach?
Czy nie złościsz się na siebie?
Elementem miłości jest przyjaźń. Czy jesteś dobrą przyjaciółką dla samej siebie?
Warto sobie przemyśleć ten temat, i następnym razem kiedy coś ci nie wyjdzie, pomyśl co byś zrobiła, gdyby chodziło o bliską ci osobę – jak byś ją pocieszyła, jak byś pomogła.
Czego byś na pewno jej nie powiedziała.
A potem to zrób – wobec samej siebie.
Bądź dla siebie dobra! <3

 

3. Czasami nie lubimy siebie ze względu na to, co usłyszeliśmy na swój temat od innych ludzi. Jeżeli jest to krytyka i spotykamy się z nią dość często, to niestety może to wpłynąć bardzo negatywnie na naszą samoocenę. Jeżeli samoocena jest niska, to trudno mówić o lubieniu siebie i wyłączeniu wewnętrznego krytyka. W tym miejscu powiem krótko o tym, z czego nie wszyscy zdają sobie sprawę, lub nie pamiętają o tym!

Czyjaś krytyka / uwaga pod naszym adresem jest jedynie OPINIĄ TEJ OSOBY. KRYTYKA NIE JEST PRAWDĄ OBIEKTYWNĄ.


Opinia drugiej osoby (na jakikolwiek temat) wynika z tego kim ta osoba jest, jak odbiera świat i ludzi – i nie ma z nami nic wspólnego! Należy o tym pamiętać i nie traktować słów innych ludzi, jak wyroczni.
Nawet jeśli w pierwszej chwili poczujesz się źle (to normalne), przypomnij sobie moje słowa i miej świadomość, że wypowiedziana uwaga mówi więcej na temat osoby, która ją wypowiedziała, niż na twój temat.

 

Jeżeli czujesz, że masz problem z miłością do siebie, samoakceptacją, lub szacunkiem do siebie, polecam Ci swój wyjątkowy Kurs (przygotowany stricte dla kobiet, natomiast panowie też sobie chwalą 😉 )
RUSZ CYCKI, czyli Twoja Transformacja w Kobietę Sukcesu! w którym znajdziesz wiele praktycznych ćwiczeń i informacji, dzięki którym w końcu pokochasz siebie! A wraz z tą miłością – przyjdzie większa obfitość i spełnienie!